Dziedziczenie długów alimentacyjnych

Jak wygląda dziedziczenie długów alimentacyjnych?

Często spotykam się z wątpliwością co do tego, czy alimenty podlegają dziedziczeniu. Jednak sformułowanie to jest dość nieprecyzyjne. Sugeruje ono raczej tematykę dziedziczenia UPRAWNIENIA do alimentów, do czego odniosę się pod koniec wpisu. Natomiast w kwestii dziedziczenia ZOBOWIĄZANIA do płacenia alimentów – co innego, gdy mówimy o zaległych alimentach a co innego, gdy chodzi o alimenty bieżące. To rozróżnienie ma duże znaczenie w praktyce, bo od niego zależy, czy na spadkobiercę mogą przejść realne zobowiązania finansowe. Wiele osób obawia się, że wraz ze spadkiem przejmie również obowiązek dalszego płacenia alimentów, co budzi zrozumiały niepokój. Dlatego warto te kwestie jasno wyjaśnić, aby można było podjąć decyzję spokojnie, bez stresu i ryzyka nieprzyjemnych niespodzianek.

Co z zaległymi alimentami po śmierci?

Jeżeli spadkodawca miał zaległości w terminowym wywiązywaniu się z obowiązku alimentacyjnego, to zaległość tę należy zaliczyć do długów spadkowych. Innymi słowy – jeśli zmarły nie płacił alimentów i do momentu jego śmierci powstała zaległość na określoną kwotę, to spadkobiercy zmarłego będą musieli to uregulować.

Przykład: Jan miał zasądzone alimenty na swoje dziecko, ale przez kilkanaście miesięcy ich nie płacił. W chwili jego śmierci zaległość wynosiła 15 000 zł. Spadek po Janie odziedziczył jego brat – Piotr. Piotr nie musi płacić alimentów na dziecko Jana na przyszłość. Musi jednak rozliczyć zaległe alimenty, które Jan miał do zapłaty przed śmiercią. Ta kwota traktowana jest jak zwykły dług i powinna zostać uregulowana.

Jeśli spadkobierców jest kilku, ich odpowiedzialność będzie proporcjonalna do odziedziczonego udziału. Jednakże warto zauważyć, że odpowiedzialność kształtuje się we wspomniany wyżej sposób dopiero PO dokonaniu działu spadku.

SPRAWDŹ: Dział spadku – jak przeprowadzić?

SPRAWDŹ RÓWNIEŻ: Długi spadkowe – co warto wiedzieć?

Dziedziczenie obowiązku alimentacyjnego

Sam obowiązek uiszczania świadczeń alimentacyjnych „na przyszłość” nie podlega dziedziczeniu. Przykładowo – jeśli na ojcu spoczywał obowiązek alimentacyjny względem córki, to wraz z jego śmiercią obowiązek ten wygasa. W takiej sytuacji córka nie ma możliwości dochodzenia alimentów od osób, które dziedziczą po zmarłym ojcu. Spadkobiercy nie mają obowiązku kontynuowania wypłaty świadczeń po śmierci zobowiązanego.

Warto w tym miejscu nadmienić, że uprawniony do alimentów ma możliwość ich dochodzenia od innych osób, na których spoczywa obowiązek alimentacyjny w dalszej kolejności. Śmierć zobowiązanego powoduje, że obowiązek tych osób aktualizuje się, co otwiera uprawnionemu możliwość uzyskania takich świadczeń np. od dziadków.

Dług wobec funduszu alimentacyjnego

Dziedziczenie długów alimentacyjnych wiąże się także z tematyką funduszu alimentacyjnego. Zdarza się, że fundusz alimentacyjny przez lata wypłaca na rzecz dziecka alimenty z uwagi na nieregulowanie ich przez zobowiązanego np. ojca dziecka. Dług względem funduszu alimentacyjnego wygasa w chwili śmierci zobowiązanego. Wobec powyższego kwoty, które regulowane były przez fundusz alimentacyjny i zadłużenie z tego wynikające nie powinny martwić spadkobierców. Natomiast w sytuacji, jeśli fundusz regulował jedynie część zasądzonego świadczenia, to pozostała, nieregulowana przez zobowiązanego część stanowi „klasyczny” dług obciążający spadkobierców, którzy przyjęli spadek.

Podstawowe informacje dotyczące świadczeń z funduszu alimentacyjnego znajdziesz TU.

Jak uniknąć długów alimentacyjnych?

Warto nadmienić, że w przypadku przyjęcia spadku z dobrodziejstwem inwentarza, odpowiedzialność za alimentacyjny dług spadkowy ograniczona będzie do wartości aktywów majątku spadkowego np. do wartości odziedziczonego samochodu. Jest to jednak pewne uproszczenie, szersze omówienie kwestii związanych z przyjęciem spadku znajdziesz w osobnym wpisie.

SPRAWDŹ: Przyjęcie spadku z dobrodziejstwem inwentarza

Natomiast odrzucenie spadku przekłada się na całkowite uniknięcie odpowiedzialności. Osoba, która spadek odrzuciła traktowana jest tak, jakby nie dożyła otwarcia spadku. To prawda – jest to skuteczny sposób na zabezpieczenie się przed długiem spadkowym. Warto jednak pamiętać, że równocześnie uniemożliwia to nabycie wartościowych składników majątku, jeśli takowe są. W prawie polskim nie ma bowiem możliwości nabycia wyłącznie majątku spadkowego, z pominięciem długów.

Przykład: Jan miał długi alimentacyjne wobec swojego dziecka, a jego brat Piotr miał odziedziczyć spadek. Piotr obawiał się, że wraz ze spadkiem przejmie również obowiązek spłaty zaległych alimentów. Zdecydował się więc spadek odrzucić. Dzięki temu Piotr nie odpowiadał za zaległe alimenty ani inne długi Jana. Piotr w takiej sytuacji prawnie traktowany jest tak, jakby nie dożył otwarcia spadku. Jednocześnie oznaczało to, że nie mógł nabyć żadnych wartościowych składników majątku Jana, np. mieszkania. W ten sposób odrzucenie spadku skutecznie chroniło go przed długami, ale pozbawiało możliwości przejęcia ewentualnych korzyści ze spadku.

Dziedziczenie długów alimentacyjnych a dziedziczenie prawa do alimentów

Odrębnym zagadnieniem jest zaś dziedziczenie prawa do alimentów. Samo uprawnienie nie podlega dziedziczeniu. Po śmierci osoby uprawnionej obowiązek alimentacyjny wygasa a spadkobiercy zmarłego nie mogą dochodzić kontynuowania tego obowiązku. Jednakże w jednej z uchwał Sądu Najwyższego stwierdzono, że raty alimentacyjne, które stały się wymagalne za życia uprawnionego i które zostały prawomocnie zasądzone, należą do spadku po uprawnionym. Wobec powyższego, tego rodzaju wierzytelność wchodzi w skład spadku po uprawnionym, zatem jego spadkobiercy mogą dochodzić jej realizacji.

Przykład: Anna otrzymywała od byłego męża, Marka, alimenty zasądzone przez sąd na jej utrzymanie. Część tych alimentów nie została jednak uregulowana do momentu jej śmierci. Po śmierci Anny jej spadek odziedziczyła córka, Ola. Dzięki temu Ola mogła domagać się wypłaty zaległych alimentów od Marka, ponieważ stały się one wymagalne za życia Anny i miały prawnie ustaloną wysokość. Natomiast nowe alimenty, które miałyby być płacone po śmierci Anny, nie przeszłyby na Olę – obowiązek alimentacyjny wygasa w chwili śmierci osoby uprawnionej.

Natomiast można wyobrazić sobie sytuację, gdzie uprawnionym do otrzymywania alimentów jest małoletnie dziecko a świadczenia uiszczane są np. do rąk matki. Śmierć matki czyli osoby uprawnionej do pobierania alimentów nie sprawi, że uprawnione dziecko zostanie ich pozbawione. Zmieni się to, że kwoty te trafiać będą do nowego opiekuna prawnego dziecka, natomiast sama istota zobowiązania pozostanie bez zmian.


Każda sprawa wymaga indywidualnej oceny. Adwokat od spraw spadkowych i rodzinnych szczegółowo wyjaśni Ci, jak wygląda Twoja sytuacja.

Adwokat Łomża – umów spotkanie w kancelarii lub zarezerwuj konsultację online!

Udostępnij: